Cieszyn bezprzysłonowy – słowo wywołane

fotografia i poezja

Czwartek, 1 października o 17:30

Zintegrowany węzeł przesiadkowy Cieszyn, ul. Hajduka

Co się stanie, gdy obiektyw aparatu i poetycka wrażliwość spojrzą w tym samym kierunku? Zapraszamy na wyjątkowe spotkanie dwóch światów – fotografii i poezji. To symboliczne zawiązanie twórczego sojuszu między grupą fotograficzną prowadzoną przez Sebastiana Jurgę a grupą poetycką Salonik Cieszyński.

–

Motywem przewodnim naszego wydarzenia jest Cieszyn – miasto pełne historii, zakamarków i emocji, zaprezentowane na styku różnych gałęzi sztuki. Zobaczysz i usłyszysz, jak to samo miejsce można ująć w kadrze oraz poetyckiej frazie.

O GRUPACH:

Salonik Cieszyński

Salonik Cieszyński narodził się z potrzeby bliskości słowa, sztuki i człowieka w czasie pełnym izolacji i dystansu. Dziś to dojrzała, pięcioletnia wspólnota literacka, która łączy poetów i poetki z obu stron Olzy – od debiutantów stawiających pierwsze kroki, po autorów z bogatym dorobkiem wydawniczym i festiwalowym. Nie ma tu miejsca na rywalizację; najważniejsze są wzajemne wsparcie, warsztatowy dialog oraz przekonanie, że poezja najlepiej rozwija się w relacji z drugim człowiekiem. Stałym miejscem twórczych spotkań grupy jest cieszyńska restauracja „Pod Królem Polskim”, jednak głos Saloniku wykracza daleko poza jej mury – poprzez publikacje autorskie, wspólną antologię oraz wieczory poetyckie organizowane w przestrzeniach kultury całego Śląska Cieszyńskiego.

Grupa Fotograficzna Sebastiana Jurgi

Nasza historia rozpoczęła się w Gminnym Ośrodku Kultury w Hażlachu, a pierwszym domem dla naszych kadrowych poszukiwań była klimatyczna Stodoła w Zamarskach. Dziś, pod okiem Sebastiana Jurgi, tworzymy zgraną społeczność pasjonatów obrazu, która co czwartek spotyka się w Cieszyńskim Ośrodku Kultury „Dom Narodowy”.

Fotografia jest dla nas zarówno rzemiosłem, jak i swobodną przestrzenią do eksperymentu. Podczas warsztatów chwytamy codzienność w fotografii reportażowej i ulicznej, szukamy emocji w portretach oraz plenerach, a także poskramiamy ruch i światło za pomocą techniki panningu czy długiego naświetlania. Nie boimy się wyzwań – od dynamicznych ujęć typu splash, przez malowanie światłem, aż po powrót do szlachetnych metod, takich jak cyjanotypia. Nasze spotkania to nie tylko nauka i warsztat, ale przede wszystkim przestrzeń do konstruktywnej dyskusji nad zdjęciami, wymiany doświadczeń i szlifowania unikalnego, własnego spojrzenia na świat.

Lokalizacja

Skomentuj