Ilustracja: Hubert Tereszkiewicz
Rozpoczyna się nowy rozdział w historii Kina Piast – od 1 września jest formalnie prowadzone przez Cieszyński Ośrodek Kultury. Obiekt wymaga gruntownego remontu i dostosowania do aktualnych przepisów przeciwpożarowych oraz uwzględnienia dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Zaraz po przejęciu spotkałam się z dyrektorem COK-u, Adamem Cieślarem, by porozmawiać o przyszłości kina.
Jakie innowacje, jakie zmiany, jakie ulepszenia szykują się w kinie?
Musimy zacząć od tego, że kino jest w stanie, w jakim jest. Kto chodził do kina, ten wie. Kto nie chodził, ten może sobie tego nawet nie wyobraża. Kino przez kilkadziesiąt lat było w zarządzie prywatnym. Mówiąc delikatnie jest naruszone zębem czasu. Jest sporo rzeczy, które trzeba zmienić, żeby można było w nim bezpiecznie oglądać filmy i dostosować je do obecnych przepisów przeciwpożarowych i wymogów związanych z dostępnością. Na razie kino jest niedostępne dla osób ze specjalnymi potrzebami. A dziś to po prostu wymóg i nasz obowiązek.
Cieszyński Ośrodek Kultury przejął budynek kina formalnie 1. września. Trwa sprzątanie. W najbliższych tygodniach budynek zostanie poddany ekspertyzie budowlanej i przeciwpożarowej. Dopiero po tych ekspertyzach będzie można podjąć decyzję o zakresie ewentualnego remontu. Z pewnością będzie to dłuższy proces.
W tym tygodniu odwiedzi nas firma zajmująca się projektorami i techniką filmową, która oceni wartość sprzętu ajenta. Po tej wycenie zdecydujemy, czy zakupimy sprzęt już wcześniej używany, czy nowy. Prawdopodobnie przez jakiś czas będziemy wykorzystywać to, co mamy w kinie – po dokonaniu przeglądu, napraw i konserwacji.
Złożyło się tak, że w ostatnich tygodniach kino w Czeskim Cieszynie również zostało zamknięte z przyczyn technicznych. To otwiera drogę do wspólnego projektu transgranicznego na remonty obu kin – spotkanie w tej sprawie odbędzie się w najbliższych dniach.
Co byśmy zrobili, gdybyśmy już dziś mogli otworzyć kino? Wprowadzamy płatność kartą, możliwość zakupu biletów przez internet. Przygotowujemy nową stronę internetową kina, mamy już pierwsze projekty, wstępny logotyp. Najważniejsze – Pan Marek Mendroch zostaje z nami i będzie współtworzył repertuar.
Myślimy też o tym, by kino nie było tylko kinem. Sala po niewielkiej przebudowie mogłaby służyć także jako sala koncertowa, miejsce wykładów, prelekcji, kongresów czy gali. Takie rozwiązanie funkcjonuje np. w Skoczowie w Teatrze Elektrycznym.
Na razie trudno mi powiedzieć, kiedy kino zostanie uruchomione, bo nie mogę podać konkretnej daty. Nie wiem, jaki będzie zakres robót. Najwięcej czasu zajmuje biurokracja, której niestety nie możemy ominąć. Chcemy jednak ponownie otworzyć kino możliwie szybko – w oczekiwaniu na generalny remont.
Ale skoro mówi Pan o remoncie, to można się spodziewać raczej generalnych zmian?
Myślę, że to miasto zdecyduje o zakresie zmian. My bardzo chcemy pozyskać środki, by jak najmniej obciążać budżet miasta. Po pierwsze – projekt transgraniczny. Po drugie – dotacje z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na remonty kin. To są dotacje rzędu 50% całego budżetu. W tym roku fundusz jest już zamknięty, więc celujemy w przyszły rok. Są środki z programów Ministerstwa Kultury I Dziedzictwa Narodowego i innych źródeł. Aby je jednak uruchomić musimy mieć projekt budowlany przebudowy obiektu, uzgodniony z konserwatorem zabytków…
Chcemy też, by część projekcji przenieść do Cieszyńskiego Ośrodka Kultury. Chodzi o dodatkowe wydarzenia, które nie wymagają projektora DCP cyfrowego, a które możemy realizować u nas. Projekcje Klubu Dyskusyjnego FAFIK od października będą odbywać się właśnie w COK-u. Podobnie pokazy dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku i być może inne wydarzenia.
Czyli od strony formalnej kino będzie częścią Cieszyńskiego Ośrodka Kultury?
Tak, myślę, że to najlepsze rozwiązanie, by zarządzała nim instytucja kultury. Trudno dziś oczekiwać, by prywatny przedsiębiorca podjął się prowadzenia kina, bo to naprawdę trudny biznes, nawet dla dużych sieci.
Szansą tego kina jest jego studyjny charakter, choć formalnie nie należy ono jeszcze do Stowarzyszenia Kin Studyjnych. Widzimy możliwość pokazywania filmów, które nie trafiają na streamingi ani do multiplexów, także filmów pokazywanych w ramach „Kina na Granicy”, których dystrybucja w naszym kraju jest bardzo wąska.
Kino posiada również projektory na taśmę 35 mm. W Polsce tylko kilka kin gra dziś z takich taśm. Dysponujemy też dużą kolekcją filmów, więc chcemy to wykorzystać. To jest atut.
Myślimy też o nowych formach działalności: sesje gier komputerowych, transmisje sportowe – takie rzeczy dzieją się już w kinach w Polsce. Ale głównym celem jest sprofilowanie kina na ambitne filmy i stworzenie miejsca, do którego chce się przychodzić nie tylko na seans.
W budynku jest miejsce na kawiarnię i planujemy, by była to przestrzeń dla młodzieży – brakuje takiej w Cieszynie. Z badań wynika, że młodzi potrzebują miejsca, gdzie mogliby grać w planszówki, gry komputerowe, czytać komiksy, spędzać czas. A jeśli przy okazji pójdą na film, to świetnie.
Chcemy także zaprosić przedstawicieli mieszkańców, organizacji pozarządowych – wszystkich, którym leży na sercu dobro kina – do pracy w nieformalnym zespole doradczym. Dobrze, jeśli mieszkańcy miasta wezmą na siebie część odpowiedzialności za jego dalsze losy.
Spróbujemy wspólnie stworzyć kino przyjazne, takie, do którego wszyscy będziemy wracać z przyjemnością.
Co z tradycyjnymi elementami, które już były w kinie Piast? Dyskusyjny Klub Filmowy Fafik, Cieszyńskie Prezentacje Filmowe?
Tak, te wszystkie elementy zostaną. Pan Marek wyraził chęć współpracy i bardzo się z tego cieszymy, bo dla niego to kino jest całym życiem. Mamy nadzieję, że wspólnie pokażemy Państwu wiele dobrych filmów.
A co z zespołem kina? Widzowie podkreślają, że są przywiązani do pracowników i ich uśmiechów. Czy zespół zostanie taki sam?
Ze wstępnych rozmów wynika, że część osób chce zostać, część odchodzi na emeryturę lub nie chce już pracować w kinie. Ale część zespołu pozostanie z nami i, gdy tylko uruchomimy kino, będą mieć możliwość, by z nimi dalej współpracować.
Drogi czytelniku, droga czytelniczko!
Jeśli interesują Cię losy Kina Piast, zajrzyj do moich poprzednich tekstów:



