Skip to main content

Teorie spiskowe jako rozpoznane zjawisko towarzyszą nam na tyle długo, że już chyba nikogo nie dziwi ich obecność. Niekoniecznie zawsze musi być ona szczególnie martwiąca. Myślę, że można dość odważnie założyć, że elementy myślenia spiskowego istnieją, odkąd człowiek wytworzył pierwsze zręby życia społecznego. Problem w tym, że zaczynają one być coraz bardziej kapitalizowane przez różne grupy – od CEO mediów społecznościowych, przez ludzi piszących książki o alternatywnej historii, aż po polityków. Szczególnym przykładem z polskiego podwórka politycznego jest rosnący w siłę Grzegorz Braun, do którego, niczym ćmy, zlatują się wszyscy miłośnicy teorii spiskowych i pseudonauki.

Zacznijmy jednak od początku.

Wszystko zaczęło się od…

…drugiej wojny światowej. Pewnie znacie taki ksenofobiczny paszkwil jak Protokoły mędrców Syjonu1.. Tak samo jak słyszeliście o tym, że faszyści lubowali się w mierzeniu czaszek, a więc w XIX-wiecznej pseudonauce zwanej frenologią. Pamiętacie też na pewno o popularnej w Austrii i Republice Weimarskiej, a potem w III Rzeszy narracji, jakoby przegrana krajów centralnych podczas I wojny światowej była tak naprawdę dziełem tajnego sprzysiężenia Żydów. Powiedzmy więc sobie szczerze: drugi największy konflikt w dziejach naszej planety był wynikiem oddziaływania teorii spiskowych na europejskie społeczeństwa.

Fotomontaż na podstawie zdjęcia z ok 1960r. Autorem oryginału jest użytkownik desperado.

Politycy z gatunku Mussoliniego czy Hitlera swoją popularność zdobyli dzięki temu, że sprawnie zidentyfikowali problemy zwykłych ludzi i zaproponowali im proste recepty. Wskazali im także grupę winną złego położenia ich kraju, a więc kozła ofiarnego, na którym można było wyładować całą nagromadzoną przez lata frustrację.

Nie jest to tylko moja obserwacja, gdyż prekursorami, którzy zauważyli fenomen istnienia teorii spiskowych, byli: Theodor Adorno, Richard Hoffstadter oraz Karl Popper. To oni po wojnie doszukiwali się polityczno-społecznej genezy pożogi, która przetoczyła się przez nasz kontynent. Stali się oni, w wyniku swoich dociekań, pierwszym pokoleniem badaczy, którzy pisali o teoriach spiskowych we współczesnym kontekście. Ich osąd był surowy: konspiracjonizm sprzyja rozwojowi autorytaryzmów i zagraża demokratycznym instytucjom państwa.

Dziel i rządź

Chociaż obecna dyskusja naukowa związana z teoriami spiskowymi przejawia bardziej zniuansowane sądy, tak należy oddać Popperowi, Hofstadterowi oraz Adorno, że co do zasady mieli oni dużo racji 2.

Przede wszystkim zauważmy, że teorie spiskowe mogą kształtować się w dwóch kierunkach: w górę i w dół. Gdy zwykli ludzie będą podejrzewać szeroko pojęte elity o udział w tajemniczych kultach rządzących światem bądź bycie zmiennokształtnymi reptilianami, sytuacja będzie w miarę bezpieczna. W końcu politycy, bogacze czy celebryci mają swoich ochroniarzy i rzadko można uzyskać do nich bezpośredni dostęp. Gorzej jest jednak, gdy teorie spiskowe są cynicznie wykorzystywane przez polityków do podbijania sobie słupków. Wtedy bowiem często zdarza się, że jako winowajców nie wskazuje się tego czy innego notabla, a jakieś grupy społeczne, które zostają narażone przez to na przemoc bądź dyskryminację. Widzieliśmy to chociażby w 2020 roku, gdy partia rządząca za swój cel obrała mniejszości seksualne.

Dzisiaj także podżega się do międzygrupowej niechęci, rozsiewając różne pogłoski spiskowe związane z Ukraińcami, którzy są coraz bardziej odrzucani przez polskie społeczeństwo, o czym pisałem w innym swoim tekście.

Fotomontaż na podstawie zdjęcia Mostu Granicznego z lat 1933-35. źródło oryginału: NAC

Technologia nas nie uratuje

Wybawienia od teorii spiskowych i ich potencjalnie niebezpiecznych skutków trudno szukać w technologii. Wręcz przeciwnie, dzisiaj, w dobie programów takich jak ChatGPT, jest tylko gorzej. Wielkie systemy językowe (tzw. AI) nie tylko nie wyprowadzają użytkownika z błędu – zamiast tego usłużnie przytakują jego pomysłom – są też w stanie wzmacniać tendencje paranoiczne i spiskowe, a nawet samobójcze3.

Fotomontaż na podstawie zdjęcia z 1960 r. Autor oryginalnego zdjęcia to użytkownik Vstrone.

Na domiar złego, generatywna sztuczna inteligencja ma tę paskudną cechę, iż gdy brakuje jej danych, zaczyna halucynować. Jeżeli spytamy ją o jakiś nowy film, o którym nie ma jeszcze danych, ChatGPT i pokrewne mu programy będą się zachowywać jak student, który niczego się nie nauczył, ale będzie na egzaminie szyć cokolwiek, byleby nie zapadła niezręczna cisza. Tak więc wypluwane wtedy treści nie mają związku z rzeczywistością.

Wylęgarnią fake newsów stały się także media społecznościowe. Giganci tacy jak Meta czy dawny Twitter odpięli wrotki i promują wolnoamerykankę. Moderacja jest szczątkowa, a współpracujący do niedawna z platformami takimi jak Facebook fact-checkerzy, którzy mogli dodawać swoje notatki do wpisów o wątpliwych związkach ze stanem faktycznym, zostali odprawieni z kwitkiem przez Marka Zuckerberga. Ten z kolei zaczął podążać za resztą swoich kolegów miliarderów, idących ścieżką prowadzącą nas do dystopii rodem z cyberpunkowych narracji snutych końcem XX wieku.

Fotomontaż na podstawie zdjęcia autorstwa Jerzego Czudka z ok 1980 r.

Pomóżmy sobie sami

Tym, co może uchronić nas i naszych bliskich przed teoriami spiskowymi, jest zdrowy sceptycyzm. To sprawa trudna, sam dobrze o tym wiem. Mnie też już męczy wpatrywanie się w niemal każdy obrazek, który widzę w sieci, by móc zweryfikować, czy nie patrzę na jakiś deepfake stworzony przez AI, ale cóż – jest to konieczne. Dlatego gorąco apeluję, byśmy sprawdzali treści, które czytamy i które udostępniamy. Mnie samemu zdarzyło się kilkukrotnie zobaczyć jakiś rozpalający news, ale wystarczyło dosłownie pięć minut wyszukiwania w Google, by okazało się, że to totalna bzdura.

Dlatego najważniejszy jest dystans do treści, które konsumujemy. Nie chodzi tutaj o przekopywanie się przez tony artykułów naukowych, by weryfikować każde zdanie, jakie mamy przed oczami. Wystarczy być czujnym i gdy natkniemy się na jakieś przełomowe informacje, sprawdzać je w innych źródłach i starać się wyłuskać, skąd taka rewelacja pochodzi.

Nie dajmy się też nabierać politykom na ich kampanie nienawiści. Miejmy zawsze przed oczami prawdziwych ludzi i pamiętajmy, że świat nigdy nie jest czarno-biały. Jeśli ktoś wmawia nam, że jakaś grupa społeczna knuje za naszymi plecami, mówmy sprawdzam”, albo przynajmniej zastanówmy się nad logiką takiej postawy (tu odsyłam do mojego tekstu o rzekomej obcości obywateli Ukrainy).

Fotomontaż na podstawie zdjęcia z roku 1939. Oryginalne zdjęcie pochodzi z krakowskich zbiorów muzealnych.

Słowniczek pojęć

W celu lepszego zrozumienia zagadnienia teorii spiskowych i toczącej się wokół nich dyskusji, pozwoliłem sobie przygotować dla Państwa poniższy słowniczek tłumaczący pojęcia istotne dla omawianego tematu:

Antyszczepionkowcy/antyszczepy – grupa osób przeciwna powszechnym akcjom szczepiennym ze względów pseudonaukowych bądź konspiracjonistycznych.

Big Pharma – teoria spiskowa formułująca różnorodne zarzuty wobec świata medycyny i farmacji, które mają działać na szkodę ludzi za pomocą chemtrails, szczepionek, bądź lekarstw oraz procedur medycznych, uzyskując w ten sposób korzyści finansowe lub polityczne.

Chemtrails – teoria spiskowa głosząca, że smugi kondensacyjne za samolotami to tak naprawdę trujące opryski stosowane w celu depopulacji (w naszym regionie najczęściej konkretnie ludności słowiańskiej).

Deepfake – celowo spreparowane, nieprawdziwe nagranie danej osoby, najczęściej generowane przez programy posługujące się tzw. sztuczną inteligencją, takie jak Sora.

Denializm klimatyczny – często nacechowane ideologicznie przekonanie, że globalne ocieplenie i zmiany klimatu nie są dziełem człowieka, bądź w ogóle nie zachodzą.

Fake news – doniesienie medialne o manipulującym bądź fałszywym charakterze, często obliczone, by wywołać odpowiednią reakcję odbiorcy.

Halucynacje AI – potoczne określenie na błędne, absurdalne lub spreparowane informacje wytwarzane przez duże modele językowe (tzw. generatywną sztuczną inteligencję).

Konspiracjonizm – często używane w świecie nauki i publicystyki ogólne określenie na zjawisko powstawania teorii spiskowych.

Metoda naukowa – ogół działań, sposobu rozumowania, obserwacji oraz formułowania teorii w procesie badawczym. Celem jest dotarcie jak najbliżej prawdy. Z metody naukowej wprost wynika ciągła potrzeba sceptycyzmu i powtarzania rozważań nad problemami naukowymi w celu lepszego ich zrozumienia.

Paranoja polityczna – niezwykle silne przekonanie o tym, że działania polityków mają w pierwszej kolejności szkodzić społeczeństwu. Często łączy się z brakiem wiary w sprawczość jednostki.

Pseudonauka – zbiór twierdzeń sprzecznych z wiedzą akademicką, aspirujący do konkurowania z nauką. Często na jej gruncie wyrasta teoria spiskowa. Np. skoro globalne ocieplenie nie istnieje, to komuś zależy na tym, by wmawiać nam kłamstwa.

Pogłoska spiskowa – powielana przez swoich zwolenników plotka mająca cechy spiskowe, ale pozbawiona wyraźnej puenty. Np. Barack Obama rzekomo miał nie urodzić się w USA.

Smog elektromagnetyczny – teoria, zgodnie z którą nadajniki takie jak maszty 5G szkodzą ludzkiemu zdrowiu. Często także łączy się z wiarą w programy kontroli umysłu za pomocą technologii elektromagnetycznej.

Szuryzm; szur; szurskie (przym.)/foliarstwo; foliarz; foliarskie (przym.) – szeroko używane w internecie określenia na poglądy, wypowiedzi lub zachowania o charakterze spiskowym bądź pseudonaukowym. Np. Grzegorz Braun ma powodzenie wśród foliarzy.

Teoria – w świecie nauki teoria jest wynikiem konsensusu naukowego, formułowanym po zbadaniu i rozważeniu postawionej wcześniej hipotezy. Np. teoria względności w fizyce. W kontekście konspiracjonizmu będziemy raczej mówić o teorii życia społecznego, w ramach której bardzo dużą rolę odgrywają tajne sprzysiężenia.

Teoria reptilian – teoria spiskowa zakładająca, że światem rządzi rasa obcych, humanoidalnych jaszczurów przybierających ludzką postać. Reptilianinami mieli być m.in. papież Franciszek oraz królowa Elżbieta.

Teoria spiskowa – pogląd na dany temat (np. ataku na WTC, lądowania na Księżycu, działania szczepionek) doszukujący się w nim innej, głębszej prawdy, aktywnie zakłamywanej przez jakieś niejawne sprzysiężenie lub grupę interesów.

Wielka Lechia – pseudonaukowa teoria głosząca, jakoby setki, a nawet tysiące lat przed powstaniem państwa Mieszka I, na terenie Polski istniało potężne imperium zamieszkiwane przez Lechitów (Polaków). Pod parasol lechickości często wciąga się starożytne kultury germańskie (m.in. Wandalów), a nawet greckie (starożytna Macedonia). Często teoria ta przyjmuje charakter spiskowy, gdyż twierdzi się, że Watykan/Żydzi/Niemcy chcą zataić przed Polakami ich starożytne korzenie oraz rzekomą spuściznę kulturową.

Chemtrails – teoria spiskowa głosząca, że smugi kondensacyjne za samolotami to tak naprawdę trujące opryski stosowane w celu depopulacji

Naklejki osób wierzących w chemtrails można znaleźć nawet w Cieszynie. Zdjęcie z lutego 2026

Osoby chcące bardziej wczytać się w temat, gorąco zapraszam do lektury mojego tekstu naukowego analizującego społeczną genezę teorii spiskowych oraz następujących pozycji:

  • Matthew d’Ancona Postprawda przeł. Michał Sutowski;
  • Michael Butter Teorie spiskowe. Nic nie jest takie, na jakie wygląda, przeł. Joanna Gilewicz;
  • Franciszek Czech Spiskowe narracje i metanarracje;
  • Łukasz Lamża Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze.

Fotomontaż na podstawie zdjęcia autorstwa użytkownika fotopolski o nicku: cracusiac. Oryginalne zdjęcie było zrobione ok 1990 r.

Przypisy:

  1. Więcej o Protokołach przeczytasz na portalu Demagog.
  2. Również współczesne badania sugerują, że uleganie paranoi politycznej sprzyja rozwijaniu się autorytarnych poglądów (odsyłam do artykułu Krzysztofa Korzeniowskiego Paranoja polityczna jako rys społeczno-politycznej mentalności Polaków).
  3.  ChatGPT-Induced Psychosis: A Hidden Mental Health Crisis