Ilustracja: Anna Tereszkiewicz
Mokra śmierć to wcale nie koniec twych kłopotów! Po ugryzieniu wampira możesz zostać wampirem, po ataku zombie – zombie. Ale po utopieniu nie zostaniesz utopcem.
Tak byłoby za dobrze. Utopce bowiem zbierają dusze swoich ofiar i… Trzymają je w kredensie. Tak – w utopcowym, podwodnym kredensie. A konkretniej – w garnuszkach odwróconych do góry dnem (żeby dusze nie uciekły).
Co robią dusze w garnuszkach?
Ano, pokutują. Jak długo? Nie wiem. W cieszyńskich bajkach bywało, że jakiś człowiek – będąc u utopców w gościach – przypadkiem je wypuścił. Bo utopce czasem, zamiast utopić, mogą ugościć. Może więc utopce topią tylko takich, których dusze zasługują na pokutę? Z żadnych cieszyńskich bajek nie wynika to wprost.
Ale na wszelki wypadek: byjcie se słuszni. Nawet jeśli nie chroni to przed utopieniem, to i tak warto!
–
Chcecie poznać więcej cieszyńskich bajek? Wydaj z nami „Bajki Księstwa Cieszyńskiego” po naszymu! Więcej:
Wydaj z nami „Bajki Księstwa Cieszyńskiego” po naszymu!
8 bajek napisanych po cieszyńsku i po polsku. Zbiórka trwa – można pomóc w wydaniu i już teraz zarezerwować egzemplarz dla siebie lub na prezent pod choinkę.



