Kontynuując ten temat w naszym Cieszynie, pozwolę sobie skoncentrować się na jego śródmieściu. Nie ukrywam, że jest to dla mnie temat bardzo trudny. Z jednej strony mamy zabytkową architekturę, która podlega ochronie, a z drugiej należałoby zapewnić dostępność dla osób starszych i niepełnosprawnych.
Przypomniały mi się bolesne słowa mojej znajomej, osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim, kiedy zaprosiłam ją do Cieszyna na spacer i wspólne zakupy. Zwróciła mi uwagę, że możemy się spotkać wszędzie, tylko nie w Cieszynie. Jej spostrzeżenia dotyczyły małej liczby miejsc parkingowych, oraz dużej liczby schodów przy wejściach do sklepów mieszczących się w zabytkowych budynkach. Dało mi to do myślenia i niestety muszę przyznać jej rację.
Po ostatnim remoncie płyta rynku, została wyrównana, ale według mnie zrobiono to nadgorliwie. Brakuje punktów orientacyjnych dla osób niewidomych. Krawężniki zostały zrównane z płytą rynku, co może być pomocne dla osób na wózkach lub starszych, ale nie pozwala na orientację osobom niewidomym, gdyż nie mają się one czym kierować. Pozostaje poruszanie się wzdłuż krawędzi budynków, gdzie problemem są przeszkody w postaci koszy na śmieci, wejścia do budynków ze schodami czy restauracyjne ogródki. Podcienie na rynku prezentują się podobnie – również brak tam linii naprowadzających.
Ulica Głęboka jest pięknie wyremontowana, ale i tutaj nie obyło się bez błędów. Próbowałam poruszać się wzdłuż wstawionej w chodnik szyny tramwajowej, pchając w niej przed sobą laskę orientacyjną, co powodowało zbieranie zgromadzonych tam śmieci. Powierzchnia ulicy jest dobrze wykonana i równa. Postanowiłam zmienić kierunek i idąc od rynku przejść na lewą stronę ulicy Głębokiej. Zwróciłam uwagę, iż na schodach, które wychodzą spod podcieni, jest bardzo nisko osadzona poręcz, co mocno utrudnia poruszanie się po nich. Poręcz jest również zbyt krótka i ostatnie trzy schody pokonać należy, trzymając się ściany. Idąc szlakiem tramwajowym, zaskoczyło mnie, jak śliskie są powierzchnie tablic, które podobno informują o dawnych przystankach tramwajowych. Ulica jest z pewnością reprezentacyjna, ale w mojej ocenie przydałoby się pewne rzeczy poprawić.
Lecz śródmieście to nie tylko ulica Głęboka. Większość pozostałych jest pokryta tak zwaną dużą płytą chodnikową. Ich stan nie jest najgorszy, ale wymagają poprawienia, gdyż natknęłam się na wiele ubytków lub wykruszonych płyt. Najgorsze dla osoby niewidomej są wystające krawędzie płyt chodnikowych oraz studzienek telekomunikacyjnych. Rozumiem, że powierzchni niektórych ulic ze względów historycznych nie można poprawić (na przykład zabytkowych powierzchni brukowanych), ale pewne obszary da się dostosować.



