Pomoc dla jeży!

Zbiórka na mokrą karmę!

Zbiórka trwa do 25 lutego

zrzutka.pl

Nakarm jeża – podaruj życie! Zbiórka na mokrą karmę dla 20 jeży. Nazywam się Ilona Buczek i jestem tzw. opiekunem jeżowym, wyznaczonym decyzją Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Mam oficjalne pozwolenie na przyjmowanie, rehabilitację i zimowanie jeży, które nie są w stanie samodzielnie przetrwać w naturalnych warunkach.

Kogo ratuję?

Od września trafiają do mnie tzw. jesienne sierotki jeżowe – malutkie jeże urodzone zbyt późno, by zdążyły przygotować się do zimy.

Często są:

  • skrajnie wychudzone
  • zarobaczone
  • chore
  • z wagą uniemożliwiającą przeżycie zimy na wolności

Bez pomocy człowieka nie mają najmniejszych szans.

Moim zadaniem jest je wyleczyć, nakarmić, utrzymać przez zimę, a kiedy będą gotowe – oddać naturze.

Co pokrywam sama?

Z własnych środków finansuję:

  • opiekę weterynaryjną i leki
  • środki higieniczne i dezynfekcję
  • rękawiczki jednorazowe
  • podkłady higieniczne
  • suchą karmę
  • drewnojady – ich ukochany przysmak

Nie proszę o wsparcie w żadnym innym zakresie.

Dlaczego zbieram?

Jedyna rzecz, której nie jestem w stanie udźwignąć sama, to koszt mokrej karmy dla 20 jeży.

To właśnie ona stanowi podstawę ich żywienia i daje:

  • energię do odbudowy masy ciała
  • siłę do przejścia przez zimę
  • szansę na powrót do natury na wiosnę

Koszt mokrej karmy to ponad 1100 zł miesięcznie. A przed nami jeszcze kilka miesięcy karmienia. Dlatego potrzebuję 6000 zł wyłącznie na mokrą karmę. To nie jest luksus. To pełna miska, bez której nie ma szans na życie.

Twoja pomoc = czyjeś przetrwanie

Każda wpłata, nawet najmniejsza, zamienia się w:

  • kawałek realnego, cennego posiłku
  • siłę na kolejny dzień
  • możliwość wypuszczenia ich na wolność wiosną
  • uratowane życie chronionego gatunku

Dołącz do tych, którzy karmią, a nie przechodzą obojętnie. Nakarm jeża – podaruj życie. Kliknij WPŁAĆ i pomóż przetrwać zimę 20 małym serduszkom, które same nie poproszą o pomoc.

🦔 ❤️ Dziękuję.

Ilona Buczek

Skomentuj