Skip to main content

Filipka (771m n.p.m.) to niewielki szczyt w Beskidzie Śląsko-Morawskim, leżący niedaleko Cieszyna, a właściwie między Třincem a Jablunkovem. To także zwyczajowa nazwa trasy biegnącej przez sąsiadujące z Filipką wierzchołki, zaczynającej się w Nýdku, a kończącej na Stożku. Na mapie szlaków turystycznych jest oznaczona kolorem czerwonym. Do Filipki dochodzi także kilka innych: żółte z Bystřicy, z Návsía i z Jablunkova, zielony z Hrádka oraz dwa niebieskie z Jablunkova.

Jeśli idziemy na Filipkę, to znaczy, że będziemy podążać masywem rozciągającym się od Poledníego (673 m n.p.m.), przez Hrbel (728 m n.p.m.), Loučkę (835 m n.p.m.), Filipkę, Čupel (758 m n.p.m.), Konihlavę (776 m n.p.m.), aż po Stożek (978 m n.p.m.) i Kyrkawicę (978 m n.p.m.). Kiedy spojrzycie na mapę, zauważycie, że w tej części Beskidu jest potencjał. Wiele ścieżek łączy się ze sobą, tworząc dla pieszych wędrówek wygodne pętle. Szlaki są łatwe i malownicze. Prowadzą lasami, łąkami i niezbyt licznymi osadami. Są idealne na letnie, wakacyjne i weekendowe wypady.

Najdłuższa, czerwona trasa, która poprowadzi Was przez Filipkę, zaczyna się w Nýdku przy Centrum Informacji Turystycznej i restauracji Nýdečanka. Jeśli podróżujecie autem z Cieszyna, to znajdziecie tu duży parking. Jeśli pociągiem, to jedziecie do Třinca, a potem autobusem linii 772 (z dworca kolejowego w Třincu), albo pociągiem do Bystřicy i potem autobusem 771 lub 773 (z dworca kolejowego w Bystřicy). Trasa czerwona na Filipkę jest bardzo malownicza i prowadzi przez Polední i Hrbel, a z rozległej Loučki rozciąga się piękny widok na okoliczne szczyty: Velký i Malý Kozinec, Ostrý i Javorový. Pod Filipką mijacie chatę, w której możecie odpocząć i coś zjeść. Nie jest to schronisko górskie tylko rodzaj bufetu, więc oferta gastronomiczna bywa ograniczona i jest uzależniona od pory dnia. Smażony ser dostępny jest bez ograniczeń. Czyste toalety także.

Na Filipce znowu będzie okazja do podziwiania pięknych widoków, tym razem na pasmo Czantorii, Soszowa i Stożka z jednej strony, a na Jablunkov i Malą Fatrę na Słowacji z drugiej. Filipka to także trójstyk trzech powiatów: Návsía, Hrádka i Nýdka, – miejsce to jest oznaczone pamiątkowym kamieniem.

Z Filipki droga prowadzi dalej grzbietem przez szczyty: Čupel, Konihlava i Stożek. Ten odcinek trasy biegnie lasem i jest trochę wymagający, ale trud wynagrodzą Wam widoki ze Stożka. Niestety, atmosfera w okolicy schroniska na Stożku jest bardzo gęsta – dosłownie i w przenośni. Powodem tłoku jest oczywiście wyciąg kanapowy z Wisły Łabajowa. Jeśli zdecydujecie się tutaj zatrzymać na posiłek, to przygotujcie się na kolejki do bufetu i wysokie ceny. Toalety są średnio czyste, ale dostępne dla wszystkich. Link tutaj.

Ze schroniska na Stożku pójdziecie szlakiem zielonym i czerwonym do rozwidlenia Pod Kyrkawicą, a dalej za znakami niebieskimi w kierunku Gronička i Jablunkova. Po lewej stronie rozciąga się Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego. Niestety, dość industrialny wygląd Wisły i ogołocone z drzew zbocza negatywnie wpływają na okoliczny krajobraz. No i ten letni jarmark wokół schroniska…

Niebieskim szlakiem zejdziecie do rozwidlenia na Groničku i w tym miejscu powinniście kierować się czerwonymi znakami w kierunku Zimnego (osada) i dalej na Čupel, ale oznaczenie jest tak fatalne, że łatwo je przeoczyć. Bez obaw, kontynuujcie niebieskim aż do rozwidlenia ze ścieżką rowerową. Stąd ową trasą możecie pójść w kierunku czerwonego szlaku i dalej na Zimný (osada) i Čupel. Po drodze piękne bukowe lasy dadzą Wam ochłodę i wytchnienie, a widoki z osady na Zimným zachwycą, bo rozciągają się aż po Malą Fatrę. Miniecie kilka domów, sadów i pastwisk i dojdziecie z powrotem na Filipkę. To świetna okazja, aby znowu podziwiać górską panoramę Beskidów zarówno po polskiej, jak i po czeskiej stronie. Wzdłuż trasy znajduje się dużo łąk, więc będzie sporo okazji, aby posiedzieć i pokontemplować te widoki.

Na Filipce zaraz za chatą proponuję skręcić w prawo i zejść do Nydka ścieżką rowerową. To bardzo przyjemna i relaksująca droga, która ciągnie się lasem wzdłuż potoku Hluchova. Zanim dotrzecie do mety, ostatnie 1,5 km (ok. 15 minut) musicie przejść drogą przez Nydek.

Tras wycieczkowych na Filipkę jest w okolicy kilka. Wszystkie rozpoczynają się w pobliskich miasteczkach i dochodzą do szlaku czerwonego na jego różnych odcinkach. Żółty szlak prowadzi z Bystřicy (start przy dworcu kolejowym) przez Loučkę. Ma charakter ścieżki edukacyjnej z ładnymi widokami.

Z Hrádka (start przy dworcu kolejowym) pod Filipkę prowadzą znaki zielone. Podobnie jak poprzednia trasa, idealnie nadaje się do podziwiania okolicznych widoków, a nawet na wieczorny spacer.

Inaczej prezentują się szlaki z Návsía (start przy dworcu kolejowym) i z Jablunkova (start z dworca kolejowego w Návsíu lub parkingu przy markecie Billa): żółty na Filipkę i żółty przez Konihlavę, oraz niebieski przez Groniček, Zimný i Konihlavę. Prowadzą one głównie lasami, są malownicze, mają bardzo rekreacyjny charakter i, co ważne, nie są zatłoczone. Szczególnie polecam szlak żółty przez osadę Skupieň i Konihlavę, bo po drodze możecie podziwiać drewnianą, regionalną zabudowę. Ponadto, osada Skupieň ma swoją tragiczną historię związaną z II wojną światową, ponieważ niektórzy jej mieszkańcy zostali straceni za współpracę z partyzantami.

Najdłuższa droga na Filipkę to niebieski szlak z Jablunkova (start przy terminalu autobusowym). Dojedziecie tutaj autobusem z Třinca (linie 783 i 786) lub zaparkujecie auto przy okolicznych marketach handlowych (Albert, Penny Market, Tesco). Trasa poprowadzi nad Olzą, przez Pisečną, Kotelnicę do osady Bahenec. Tutaj znowu czekają na Was widoki na Jablunkov i Beskid Śląsko-Morawski. W osadzie Bahenec skorzystać możecie z oferty Bufetu na Vyhlidce. Tutaj, na rozwidleniu, należy skręcić za czerwonymi znakami i nim już dojdziecie na Filipkę, po drodze mijając Groniček, osadę Zimný i Čupel.

Jak widzicie, oferta okolicznych szlaków jest bogata. Na Filipkę możecie spacerować z wielu pobliskich miejscowości. Możecie robić pętle mniejsze lub większe, by potem zakończyć wycieczkę w pobliżu dworca kolejowego, przystanku autobusowego lub parkingu. Jeśli nie chcecie rozpoczynać spacerów z miejscowości, które ja wybrałam, to oczywiście możecie się wybrać na Filipkę szlakami z Wisły przez Stożek lub Kyrkawicę. Po drodze jest zawsze widokowo i chilloutowo. Trasy są łatwe i odpowiednie dla rodzin z dziećmi oraz dla tych, którzy lubią górski trekking lub biegi. Na głównym szlaku czerwonym nie brakuje miejsc na posiłek i odpoczynek. Dlatego, jeśli wakacje blisko domu, to tylko na Filipce.