W najbliższym czasie radni zdecydują, czy w Cieszynie zostanie ograniczona sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych. Klub Siły złożył wniosek o wprowadzenie nocnej ciszy alkoholowej, wsparty podpisami członkiń i członków innych klubów rady miasta. Pomysł nocnej ciszy alkoholowej poparły również Gminna Rada Działalności Pożytku Publicznego i Rada Seniorów. Według badań IBRIS nocne ograniczenie sprzedaży alkoholu popiera niemal 70% Polaków.1
W przypadku sukcesu wniosku, sprzedaż alkoholu zostałaby ograniczona w godzinach od 22:00 do 6:00 i dotyczyłaby sklepów czy stacji benzynowych. Propozycja nie ogranicza sprzedaży w punktach gastronomicznych. Uchwała weszłaby w życie 1 marca 2026 roku.
Nie jesteśmy w pionierami
Takie rozwiązanie jest coraz powszechniej stosowane w polskich miastach, bez względu na ich wielkość: od Krakowa, przez Konin, po Ciechanów. Łącznie około 180 gmin posiada ograniczenia sprzedaży alkoholu w różnym zakresie. Sytuacja tych gmin jest monitorowana i z większości spływają informacje wskazujące na skuteczność tego rozwiązania. Celem, jaki osiągnięto, było zmniejszenie liczby interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu, co przekłada się na większy spokój i bezpieczeństwo mieszkańców miast. Dane nie są przy tym jednoznaczne. Pojawiły się gminy, takie jak Kartuzy czy Biała Podlaska, które po dość krótkim czasie uchyliły uchwały ograniczające sprzedaż alkoholu. Jako powód podawane były brak uczciwej konkurencji dla przedsiębiorców z gminy, ponieważ zakupu można było dokonywać w gminach ościennych. Jako drugi powód podawano brak poprawy bezpieczeństwa, przy czym tu głosy radnych były już zróżnicowane. Przypuszczam, że ocena skuteczności mogła być pochodną stosunku do samej uchwały. Moja hipoteza znajduje wsparcie w czasie, w którym dokonano uchyleń w obu miastach – krótko po wyborach w 2018 roku.
Z prawa ograniczającego sprzedaż alkoholu słyną państwa skandynawskie (poza Danią), które łączą czasowe ograniczenia z państwowym monopolem na sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych. Obowiązują w nich także bardzo restrykcyjne ograniczenia reklamowania alkoholu. Nie uświadczy się tam także promocji znanych z polskich marketów (np. słynne 12+12 przy zakupie piwa)2. Podobnie w krajach bałtyckich czas sprzedaży alkoholu jest ograniczony i określony. Ciekawym przypadkiem jest Litwa, która po raporcie WHO z 2016 roku wprowadziła szereg antyalkoholowych ustaw, których efektami są spadek spożycia czystego alkoholu na osobę oraz wzrost średniej długości życia.3
Pojawiają się również głosy (mówiło o tym np. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej), żeby nocne ograniczenie sprzedaży alkoholu wprowadzić na szczeblu centralnym, w całej Polsce. Dopiero takie ogólnopolskie ograniczenie pozwoliłoby na skuteczniejsze przeciwdziałanie problemom z alkoholizmem. W ramach ciekawostki dodam, że rozważane jest również (np. w Krakowie) wydłużenie ciszy alkoholowej do późniejszych godzin porannych, ze względu na dużą sprzedaż tzw. małpek o poranku.
Dane i kontrowersje
Jak w przypadku każdej propozycji dotykającej tematu alkoholu czy ograniczeń, pojawiają się głosy o ograniczaniu wolności jednostki. Należy jednak pamiętać, że ograniczenie dotyczy alkoholu, którego nadmierne spożycie często kończy się nie tylko niszczeniem zdrowia jednostki, ale także wypadkami, przemocą czy zakłócaniem porządku publicznego. Koszty spożywania alkoholu trudno oszacować, ze względu na wieloaspektowość tego zjawiska i różne perspektywy. Można je podzielić na koszty prywatne (ponoszone głównie przez spożywającego), jak i publiczne (przez państwo czy samorząd – leczenie i skutki spożycia alkoholu). Koszty mogą być wymierne (ekonomiczne) i niewymierne (m.in. ból, cierpienie bliskich, koszty związane z przestępczością czy wandalizmem). Dla czytelników lubiących liczby – wymierne koszty spożywania alkoholu w Polsce, według raportu z 2020 roku, wynosiły 93,3 mld złotych, a przychody z akcyzy w tym samym roku – 13,4 mld złotych.4
W Sprawozdaniu z działalności Komendanta Powiatowego Policji w Cieszynie oraz informacji o stanie porządku i bezpieczeństwa publicznego na terenie powiatu cieszyńskiego w 2024 roku możemy wyczytać, że na terenie powiatu liczba osób doprowadzonych do wytrzeźwienia wyniosła 1389, w tym 676 do OPPA – (Ośrodek Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym, za który dopłacamy z budżetu miasta)5. Ujawniono także informację o 56 osobach nieletnich pod wpływem alkoholu – naiwnością byłoby sądzić, że liczba nieujawnionych nie jest wyraźnie większa, zwłaszcza w kontekście informacji, które podam niżej.
Warto w pochylić się również nad podejściem dzieci i młodzieży do alkoholu. Badanie ESPAD (European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs) przeprowadzane co cztery lata od 1995 roku, analizuje rozmiary stosowania środków psychoaktywnych wśród młodzieży. 73% uczniów w wieku 15-16 lat i 91% w wieku 18-19 lat przyznaje, że piło alkohol kiedykolwiek w życiu, a 13% młodszych i 24% starszych nastolatków zadeklarowało upicie się skutkujące utratą przytomności.6 Młodzież deklaruje także, że alkohol jest dla nich bardzo łatwy do zdobycia, o czym warto pamiętać w kontekście nocnej ciszy alkoholowej.
Niepokojące dane przedstawia również raport Monitorowanie skali problemów uzależnień i przemocy w środowisku lokalnym – przeprowadzenie diagnozy zlecony zespołowi z Uniwersytetu Śląskiego, autorstwa dr Ilony Fajfer-Kruczek oraz dr. Łukasza Kwadransa7. Dane dla młodzieży ponadpodstawowej wydają się być dla Cieszyna łaskawsze (kontakt z alkoholem zadeklarowało 47% uczniów w wieku 15-19 lat), ale uwagę zwraca odsetek młodszych dzieci, które inicjację alkoholową mają już za sobą: jest to 26% dzieci w wieku 12-14 lat, 13% w wieku 9-12 lat i 18% najmłodszych uczniów cieszyńskich podstawówek. Niestety, wcześniejsza inicjacja alkoholowa zwiększa prawdopodobieństwo zmagania się z problemami alkoholowymi w późniejszych latach życia. Oba opracowania zwracają uwagę na fakt, że pierwszy kontakt z alkoholem dzieci mają z inicjatywy swoich najbliższych, w rodzinie, a podejście do spożywania alkoholu w dalszym ciągu jest liberalne – co kłóci się z deklarowanymi w badaniach zgodami na wprowadzenie ograniczenia sprzedaży czy całkowitego zakazu reklam alkoholu.
Korzyści przytoczone przez radnych odnoszą się przede wszystkim do porządku publicznego i bezpieczeństwa mieszkańców, ale zdecydowanie się do nich nie ogranicza. Lekarze i specjaliści od uzależnień zwracają uwagę, że nie istnieje bezpieczna dawka spożycia alkoholu, a cudowne właściwości lampki wina powinniśmy włożyć między bajki. Poza dewastującymi skutkami nadużywania alkoholu dla naszego mózgu, wątroby czy serca, spożycie alkoholu skończyć się może uzależnieniem, którego skutki wykraczają daleko poza wolność spożywającej go jednostki.
Przeciwnicy nocnej ciszy alkoholowej jako zarzuty przedstawiają niejednoznaczność podawanych danych, to, że trudno z nich wyczytać, czy spadki interwencji rzeczywiście spowodowane są wprowadzeniem ograniczeń, czy nie wakatami w policji, czy może rezygnacją z podejmowania interwencji przez straż miejską w godzinach nocnych. Stowarzyszenie WEI (Warsaw Enterprise Institute) jako argumenty podaje także tak przewrotne dane, jak wzrost ruchu drogowego, dyskryminacja uboższych czy [sic!] mniejsze wpływy z zezwoleń alkoholowych, a więc i mniej środków na działania antyalkoholowe8. Problemami, na które rzeczywiście warto zwrócić uwagę w kontekście przyszłej uchwały, jest możliwe odosobnienie Cieszyna w staraniach o mniejsze spożycie alkoholu na Śląsku Cieszyńskim, w tym bliskość granicy, czy brak takich ograniczeń w ościennych samorządach.
W kontekście ościennych gmin, warto wspomnieć o lutowej sesji Rady Miejskiej Skoczowa, gdzie miażdżąco odrzucono pomysł uchwalenia regulacji ograniczających sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych. Jako argumenty podawano bierność i niewystarczające działania władzy centralnej – co w ograniczonym stopniu mógłby tu równoważyć samorząd i niewielką liczbę punktów sprzedaży alkoholu działających nocą (radny Artur Walczuk doliczył się dwóch takich miejsc – czy to dużo, czy mało jak na Skoczów, pozostawiam ocenie czytelników). Podnoszono też argumenty odnoszące się do wolności jednostki i PRL-owskich kartek. Ciekawe uzasadnienie przedstawiła radna Halina Romańska, która zakwestionowała sensowność uchwały ograniczającej sprzedaż drogiego alkoholu nocą na stacjach benzynowych, skoro „od 6 rano można kupić go za grosze”. Argumentacja w tym miejscu się trochę rozjeżdża, bo z jednej strony nocne ograniczenie sprzedaży miałoby skutkować stratami przedsiębiorców i utratą pracy przez pracowników (ze względu na utratę wpływów z nocnej sprzedaży alkoholu), a z drugiej mowa jest o niskich cenach alkoholu dostępnego w ciągu dnia. Ważną uwagę do dyskusji wtrącił burmistrz Rajmund Dedio, zauważając, że sporą część statystyk sprzedaży wyrabiają osoby uzależnione. Terapeuci uzależnień zwracają uwagę na to, że szeroka dostępność, także w nocy, bardzo utrudnia osobom cierpiącym na chorobę alkoholową wyjście z nałogu9. To także te osoby zwiększają statystykę zgonów.
Nie mamy więc do czynienia ze zwykłym towarem, podstawowym dobrem, którego samorządowcy chcą zabronić, ale używką, której nadmierne i nieodpowiedzialne spożycie może mieć opłakane konsekwencje. Praktyka pokazuje, że te negatywne konsekwencje dotykają polskie społeczeństwo zdecydowanie za często. Dziś, żyjąc w Cieszynie, nocą łatwiej kupić alkohol niż lekarstwa, których również może niespodziewanie zabraknąć
Zadałem kilka pytań o nocną ciszę alkoholową radnym Siły, zachęcam do przeczytania odpowiedzi.
1. Skąd pomysł na wprowadzenie Nocnej Ciszy Alkoholowej w Cieszynie?
Zgłosił się do nas terapeuta od uzależnień z Cieszyna i przedstawił dosyć straszne informacje o tym, co dzieje się w Cieszynie. Stąd wniosek radnych Joanny Buzek i Krzysztofa Pszczółki na Gminnej Radzie Działalności Pożytku Publicznego i dalsze jej działania. To oczywiście nie był incydentalny przypadek – późniejsze działania wynikały wprost z potrzeby reagowania na realny problem społeczny zgłaszany przez mieszkańców oraz środowiska lokalne. Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu jest narzędziem przewidzianym w ustawie i stosowanym w wielu polskich miastach jako element polityki profilaktycznej i porządkowej. Pomysł został wsparty również w rekomendacjach gremiów doradczych takich jak Rada Seniorów oraz w dokumentach strategicznych miasta dotyczących profilaktyki uzależnień i poprawy jakości życia mieszkańców.
2. Co z małym lokalnym biznesem, którego przychody mogą ucierpieć po wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży alkoholu?
Projekt zakłada ograniczenie wyłącznie sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach nocnych, a nie całkowity zakaz działalności. W wielu miastach, które wprowadziły podobne rozwiązania, przedsiębiorcy dostosowali model funkcjonowania, opierając ofertę na szerszym asortymencie produktów. Celem uchwały jest wyważenie interesów mieszkańców i przedsiębiorców — tak, aby poprawić komfort życia w przestrzeni publicznej przy możliwie najmniejszej ingerencji w działalność gospodarczą.
3. Czy na zakazie nie skorzystają sprzedawcy po drugiej stronie Olzy?
Transgraniczny charakter Cieszyna jest ważnym kontekstem, jednak doświadczenia innych miast pokazują, że decyzje zakupowe mieszkańców nie zależą wyłącznie od dostępności alkoholu w godzinach nocnych. Ograniczenie ma przede wszystkim charakter lokalny i porządkowy – jego celem nie jest regulowanie rynku po stronie czeskiej, lecz poprawa warunków życia mieszkańców po polskiej stronie miasta. Ewentualne zmiany zachowań konsumenckich będą mogły być monitorowane po wprowadzeniu regulacji.
4. Na ile realne jest zagrożenie powstania tzw. szarej strefy?
Ryzyko takie bywa podnoszone w dyskusji publicznej, jednak w praktyce gminy, które wprowadziły nocne ograniczenia sprzedaży alkoholu, nie odnotowały trwałego i masowego rozwoju nielegalnego handlu. Kluczowe znaczenie ma egzekwowanie obowiązujących przepisów oraz współpraca samorządu ze służbami porządkowymi. Wprowadzenie ograniczenia nie zmienia zasad odpowiedzialności karnej za nielegalną sprzedaż, dlatego potencjalna „szara strefa” pozostaje zjawiskiem marginalnym i możliwym do kontrolowania.
Przypisy:
1. Artykuł Polskiej Agencji Prasowej „Polacy zgodni w sprawie nocnej prohibicji. Sondaż IBRIS dla PAP”
2. Alkohol w Skandynawii — co piją Szwedzi, Norwedzy czy Duńczycy?
3. Litwa ogranicza sprzedaż alkoholu i zakazuje jego reklamy
4. Alkohol jako wyzwanie dla zdrowia publicznego w Polsce
5. Sprawozdanie z działalności Komendanta Powiatowego Policji w Cieszynie (Plik PDF)
7. Monitorowanie skali problemów uzależnień i przemocy w środowisku lokalnym (plik PDF)
8. Artykuł „Nocne zakazy sprzedaży alkoholu. Jak aktywiści manipulują prawdą”
9. Artykuł: „Psychoterapeutka uzależnień o nocnej prohibicji alkoholu w Warszawie: to nie ograniczanie wolności, lecz ratowanie życia” serwisu Polityka Zdrowotna



