Zdjęcia: Hubert Tereszkiewicz
14 czerwca na Cieszyńskim Zamku odbyło się uroczyste zakończenie III edycji Szkoły Rzemiosł Cieszyn. Zwieńczyło ono dziesięć miesięcy nauki, pracy i wzajemnej inspiracji. Uczniowie pod okiem wybitnych specjalistów odkrywali i doskonalili tajniki tradycyjnych dziedzin rzemieślniczych.
Swoją wiedzą i doświadczeniem dzielili się mistrzowie reprezentujący sześć dziedzin: Anna i Leszek Samińscy (introligatorstwo), Magdalena i Weronika Łacek (Beskidzki Haft Krzyżykowy), Jerzy Wałga (rusznikarstwo), Sonia Nowok (snycerstwo), Beata i Bogdan Kosak (ceramika) oraz Agnieszka Macoszek (obróbka wełny). Każda z pracowni miała własny charakter, styl i tempo pracy, jednak wszystkie łączyło jedno – dbałość o rzetelne przekazywanie wiedzy oraz bezpośrednią relację między mistrzem a uczniem.
Gości, uczestników, mistrzów oraz przedstawicieli miasta i mediów przywitała Magdalena Chorąży-Suchy wraz z Aleksandrą Mendroch i Anną Rusinek, koordynatorkami projektu. Podkreślały one, że rzemiosło nie jest wyłącznie umiejętnością tworzenia przedmiotów. To proces przekazywania wiedzy, doświadczenia i wartości, które zyskują sens dopiero w bezpośrednim kontakcie między ludźmi.
Kluczowym momentem była premiera filmu podsumowującego III edycję Szkoły Rzemiosł przygotowanego przez PEAK Films. To realizacja dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, zarówno pod względem obrazu, jak i narracji. Twórcy w centrum postawili ludzi – ich emocje i pasje. Dzięki temu powstał film niezwykle autentyczny, uważny, ciepły i poruszający – pokazujący, że Szkoła Rzemiosł to przede wszystkim ludzie i ich wzajemne relacje.
W filmie wybrzmiały refleksje mistrzów i uczniów dotyczące znaczenia rzemiosła we współczesnym świecie. Jerzy Wałga zwrócił uwagę, że rzemiosło znajduje się dziś w fazie zanikania, a jego przetrwanie zależy od świadomego przekazywania umiejętności dalej – zanim znikną. Współczesny świat nie tylko oddala nas od manualnych kompetencji, ale też ogranicza bezpośrednie relacje międzyludzkie, zastępując je tymi cyfrowymi. Tym większą wartość zyskują przestrzenie, w których te relacje są podstawą działania. Bogdan Kosak ujął to wprost – „rzemiosło jest najlepszym obszarem do spotkań”.
Uczestnicy szkoły zwracają też uwagę na motyw upływu czasu i inne tempo, jakie narzuca rzemiosło. Praca manualna wymaga uważności i precyzji, której nie da się przyspieszyć – tu każdy ruch ma znaczenie. W ten sposób rzemiosło daje realną sprawczość wynikającą z długotrwałego kontaktu z materią. Koncentracja na procesie porządkuje uwagę i wycisza nadmiar bodźców. Satysfakcja, która z tego wynika, ma inny ciężar – jest wolniejsza, ale bardziej trwała.
Po projekcji filmu nastąpiło uroczyste wręczenie certyfikatów uczestnikom wszystkich pracowni. Był to symboliczny finał wielomiesięcznej pracy, któremu towarzyszyły podziękowania, uśmiechy, łzy wzruszenia i wyraźne poczucie wspólnoty wypracowanej przez miesiące spotkań.
Po części oficjalnej uczestnicy spotkali się przy poczęstunku przygotowanym przez cieszyńską restaurację Winowajcy, a następnie obejrzeli występ Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej im. Janiny Marcinkowej. Wprowadził on wyraźny lokalny kontekst kulturowy, przypominając, że rzemiosło i tradycja nie funkcjonują obok siebie, lecz stanowią element tego samego systemu pamięci i praktyki.
Następnie wszyscy przenieśli się do małego holu Oranżerii Zamku Cieszyn, gdzie otwarto wystawę podsumowującą tegoroczną edycję. Ekspozycja prezentuje efekty całorocznej pracy uczestników i stanowi jej najbardziej materialny zapis.
Wystawa dostępna jest w Oranżerii Zamku Cieszyn przy ul. Zamkowej 3 i można ją oglądać do 18 sierpnia 2026 roku. Warto poświęcić jej więcej niż kilka minut – nie tylko ze względu na same obiekty, ale także kontekst ich powstania. Uważnych widzów czeka nagroda w postaci bogato zdobionych cieszynek ukrytych za szybą Oranżerii – zaraz za charakterystycznym różowym jelonkiem.
III edycja Szkoły Rzemiosł pokazuje, że rzemiosło nie funkcjonuje jako relikt ani nostalgia. Jest praktyką opartą na relacji, cierpliwości i przekazywaniu wiedzy – a więc dokładnie tych elementach, które wciąż pozostają fundamentem każdej trwałej wspólnoty. Wiedza rzemieślnicza nie istnieje w oderwaniu od człowieka. Nie da się jej w pełni zapisać w instrukcji – musi być przekazana w ruchu, w rozmowie, w błędzie i korekcie.
Jako redakcja Kocham Cieszyn dziękujemy koordynatorkom za zaproszenie oraz możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu.



